Monday, 6 March 2017

torba jak prawdziwa

Jak wiadomo, szewc bez butów chodzi. Po uszyciu przyjaciółce całkiem przyjemnej torby jeansowej (kilka postów niżej), wzięłam się za swoją. Niestety, niefortunna kompozycja materiału i fasonu spowodowała, że wyglądałam, jakbym szła żebrać o suchy chleb dla konia, więc nie będę się nią chwalić, aczkolwiek z powodu dłuższego braku możliwości szycia przez jakiś czas musiałam z nią paradować.
Aż w końcu dorobiłam się czegoś przyzwoitego. Tym razem recyklingowi poddałam swoją nieco już zdefasonowaną kurtkę ze sztucznego zamszu, z efektem jak niżej:


 



Torba ma regulowany pasek i dwie głębokie kieszenie wewnętrzne.


Moje dziecię 6-letnie przyglądało się długo i orzekło, że torba jest bardzo fajna i wygląda zupełnie jak taka ze sklepu. Dzieło zatem należy uznać za udane.

Wykrój i tutorial: Swoon Ethel Tote Bag