Wednesday, 27 March 2013

dobranoc, żabko

Z czeluści piwnicy wygrzebałam  piękne drewniane mebelki, którymi sama się bawiłam te (...) lat temu. Jakże inne od współczesnej plastikowej, chińskiej tandety w krzykliwych kolorach.
Swojemu dziecięciu dałam na razie tylko łóżeczko, wystarczy - reszta jeszcze nie za bardzo by się umiała bawić, przyda się na przyszłość. A do łóżeczka - oczywiście potrzebna była pościel.



Friday, 22 March 2013

chrum, chrum

Natrafiłam kiedyś w sieci na takie dwa tutoriale:
Old MacDonald Puppet Tutorial
Puppet tutorial czyli jak zrobić pacynkę
Natychmiast zachorowałam na uszycie pacynki i nabyłam spory pęk różnokolorowych filców. Długo się naczekały, oj, długo, bo było jak zwykle: chomikuję materiały, a czasu na szycie niewiele. I w efekcie skończyło się na jednej śwince. Dziecię do zabawy w teatrzyk jeszcze nie dorosło, na razie wystarczy.
Sam filc natomiast zachwycił mnie jako tworzywo do rękodzieła - łatwo się tnie, nic się nie strzępi, więc zakupione zapasy na pewno znajdą zastosowanie.